Wstecz

2018.02.01 Zdjęcia Michała

Na rajdach mam zawsze fajne ekipy - ciekawych, barwnych ludzi - koniarzy. W mim tego słowa rozumieniu (ten kto kocha konie jest kimś więcej niż tylko człowiekiem...).

Ale czasem, do ekipy rajdowej, dołączają pasjonaci (niekoniecznie jeżdżący z nami konno).

Tak było z Michałem. Podczas gdy jego partnerka poznawała Bieszczady z końskiego grzbietu, On gnał po bezdrożach, żeby zrobić nam najlepsze, najbardziej naturalne zdjęcia.

Michał, bardzo dziekuję. Twoje zdjęcia zdobią moją stronę, ale wiszą też w domu na honorowym miejscu.




Podziel się z nami swoją opinią!

Wstecz