Wstecz

2012.07.31 Grzybobranie z końskiego grzbietu.

Nie zdawałem sobie sprawy, że można zbierać grzyby z końskiego grzbietu. Jedynym problemem jest to, że trzeba zsiadać i wsiadać na konia. Dodatkowym problemem jest to jak je przewozić. Często bywało tak, że po przyjeździe z grzybów zamiast pięknych prawdziwków w torbie była „miazga”.

Może ktoś ma pomysł jak ten problem rozwiązać J?.

Albo za krótkie ręce albo za wysoki koń J.




Podziel się z nami swoją opinią!

Wstecz