Wstecz

2009.12.01 W przyszłym roku HUBERTUS na Słowacji.

Święto myśliwych i koniarzy - nie tylko z powodu patronatu świętego Hubertem zwanego - od kilku już lat wiąże się z ważnymi wydarzeniami w naszym życiu.
Hubertus 2004 - nasz pierwszy wyjazd w Bieszczady i jakże brzemienny w skutkach............
Hubertus 2007 - jest nas o jednego więcej, choć na świecie pojawi się za kilka miesięcy
Hubertus 2008 - lis jest nasz! Myślę, że Piter złapał go specjalnie dla mnie, - jako dopełnienie porannych, jakże romantycznych oświadczyn Pod starą sosną..............
Hubertus 2009 - skutek zeszłorocznego sukcesu - po raz pierwszy we współczesnej historii bieszczadzkiego osadnictwa gonitwa hubertusowa odbyła się na Krzywym.

Punktualnie (nie po bieszczadzku) w południe stawiły się wszystkie zaproszone stajnie. Dosłownie w ostatniej chwili dotarli - wozem taborowym!! - Również Słowacy.
Jedynie, co nam nie dopisało to pogoda. Deszcz lał od samego rana do późnego popołudnia. Nie przeszkadzało to jednak dobrej zabawie. Dorośli zostali „rozgrzani" małym, „co nie, co" - serwis zapewniała niezawodna Gosia Zalewska vel Francuska. A dzieci - miały w sobie tyle entuzjazmu, zapału i energii, że żadna rozgrzewka nie była im potrzebna.

Tradycyjnie pierwszą konkurencją było szukanie lisa. Jest to jedyna konkurencja, w której oprócz jeźdźców mogą brać udział „niezmotoryzowani"?. Lisa w norze wytropiło dziecię ze stajni Tomka Kwiatkowskiego.

Następne dwie konkurencje - kłusowany i gonitwa za lisem - zostały zmonopolizowane przez naszych przyjaciół ze Słowacji, a to oznacza, że Hubertus 2010 będzie w Bieszczadach, a za południową granicą. No, chłopaki czy lis wróci w Biesy ( Mój mąż niech nie bierze sobie tego pytania za bardzo do serca.....!!).··Obchody Hubertusowe zwieńczyła typowo bieszczadzko-koniarska bibka, - czyli tańce, hulanki itp., gdzie zdrowie konia było jednym z częstszych toastów.
Za nieocenioną pomoc szczególnie gorąco dziękujemy Gosi Zalewskiej oraz Izie i Jarkowi Sałamachom.
Zdjęcia Ania i Piotr Parys.




Podziel się z nami swoją opinią!

Wstecz